"Kruchość"

Kruchość

Siada mi na głowie
Mąci wiatr skrzydeł
Trzepocząc z lekka

Czarnowidztwo
Szary marazm
Biały tylko uśmiech
Lecz oczy puste

Ucieczki w głąb i dalej
Dają upust marny
Zajadam szalej
Gdy umysł parny

Niższa jaźń
Pęta mą bojaźń
Sobie nieprzyjaźń
Zażółć gęślą jaźń

Metr ambicji na minusie
Szósta już tylko godzina
Zerem zaś popielatym
Jestem nic poza tym

Siedem nieszczęść
Nie chodzi już parami
Zostało jedynie
Cieszyć się drobiazgami

Komentarze

Popularne posty