"Przeciwieństwa"
Przeciwieństwa
W opozycji stoją
Choć idziemy jedną drogą
Lekkie pióro wadzi kamień
Iść do góry ciężko samej
Chorągiewkom nie jest lekko
Gdy wydarte miękkie piękno
Puszek pomału kruszeje
Kamień zdusi a wiatr zwieje
Traci fundament stosina
Gdy ją ciężar wciąż wygina
Nim spostrzeżesz pęknie cała
Fundamentów Twych podstawa
Już nie lekkość a zawada
Twa obecność nie pomaga
Ciąży komuś tak nieważka
Krucha głowa no i czaszka
Nazbyt słaba zamiast silna
Wszak jaskinia to nie villa
Poukładam w niej kamienie
Azali ogrzeją cienie
Komentarze
Prześlij komentarz