"Szczęście"
Szczęście
Rozpiera Cię od środkaW końcu jakby tak niepłonna
Melodia płynie sama słodka
Każdej sekundy jesteś głodna
Śpiewasz sobie oraz tańczysz
Każdy krok jest nieomylnym
Niepowodzniom nie baczysz
Jesteś sobą, nic poza tym
Naraz jednak nie w ten takt
Twoje słowa i Twój akt
A muzyka rytm zagłusza
Adekwatna lecz nie tutaj
Obiad stoi, nie przystoi
Jednak Tobie wszak tak kroić
Miałaś może dobre chęci
Obiad może sam ukręcić
A ubranie też coś marne
Ani białe ani czarne
Niby czyste ale brudne
Na mnie zawsze jest paskudne
Smutno znowu mnie zalewa
Ledwo warta znowu bieda
Przyszła znana dawno strawa
Bądźże sobą lecz Ci biada
Każdej sekundy jesteś głodna
Śpiewasz sobie oraz tańczysz
Każdy krok jest nieomylnym
Niepowodzniom nie baczysz
Jesteś sobą, nic poza tym
Naraz jednak nie w ten takt
Twoje słowa i Twój akt
A muzyka rytm zagłusza
Adekwatna lecz nie tutaj
Obiad stoi, nie przystoi
Jednak Tobie wszak tak kroić
Miałaś może dobre chęci
Obiad może sam ukręcić
A ubranie też coś marne
Ani białe ani czarne
Niby czyste ale brudne
Na mnie zawsze jest paskudne
Smutno znowu mnie zalewa
Ledwo warta znowu bieda
Przyszła znana dawno strawa
Bądźże sobą lecz Ci biada
Komentarze
Prześlij komentarz