"Trzeci"


Trzeci to już raz jestem odtrącona
Niby tak dobra, lecz wciąż ja to nie ona
Została w ich sercach, ale nie życiach
Wciąż kochać mogę tylko z ukrycia

Pierwszy chciał tylko przerwy
Po chwili jednak miał inne potrzeby
Dwa tygodnie starczyło na moje miejsce
I nie widziałam go nigdy już więcej

Drugiego odradzał mi każdy mój bliski
Tak był niemiły, okrutny, zawistny
Wówczas normalne powroty, złe słowa
Kochał, lecz wybrał samotność od nowa

Trzeci zaś chodzący ideał, doprawdy
Podobno takich jak On nie ma już żadnych
Ambitny, obyty, na domiar tego pracowity
Lecz nie toleruje chorowitych, niestety

Co będzie dalej jest mi niewiadomą
Być może ma osoba im tylko ozdobą
Mawiają podobno do trzech razy sztuka
Może jednak to mnie zawsze szukał

Komentarze

Popularne posty