"Znowu"

Znów to samo i na okrągło
Dziś to już koniec, a jutro wolność
Po wszystkim ciut przyjdzie czułości
A po czułościach trwa wieczny pościg

I tak co tydzień, że znowu mam tydzień
Nic to nowego, mnie lepiej nie widzieć
Ja na obczyźnie intruzem wiecznie
Na śliskim gruncie jest niebezpiecznie

Tak się znów stało, ot zaskoczenie
Żadne to, wszakże nikt ślepym nie jest
I tak od nowa się kończy marzenie
Czy coś pomoże? Raczej nie gest

Jak się czuć ma człowiek stabilnie
Jemu wciąż brak jest tej mnie silnej
Zainteresowania nie takie, wiadomo
Znów moja wiedza jedną niewiadomą

Nie znam jutra, lecz odliczam
Do pobytu w Polsce wzdycham
Czy to wolność, czy przedłużenie
Nie prędko przyjdzie mi odkupienie

Komentarze

Popularne posty