"Oczy"


Wciąż mam Cię w zasięgu i gdy widzę Twą twarz
W oczach nie znajdzie się dawnych iskier wachlarz
Rozmowa niby nie wymuszona, lecz wzrok nieobecny
Zdradza mi, że kontakt ten dla mnie jest niebezpieczny

Samotność uderza podwójnie gdy patrzę na Ciebie
W oczach Twych jest zupełnie tak jak na pogrzebie
Czasem ściana więcej uwagi ode mnie dostanie
Jak odwracasz wzrok, szczerze zazdroszczę tej ścianie

Oczy zachodzą mi mgłą i pęka mi serce
Tęskno mi ku Tobie, na Twej piersi moje miejsce
Niespokojna jestem gdy nocami chcę usnąć
Budzę się w panice, wciąż nie mogąc się otrząsnąć

Bolesne na wiór oczy przesuszone od łkania
Znowu przecieram rano nie skłonna do wstania
Szukam Cię w polu jak wiatru, jak w wodzie popiołu
Lecz znalazłam tylko piasek na dnie oczodołu

Choć próbowałam złe chwile za sobą zostawić
Najbardziej udało Ci się obojętnością mnie zranić
Oczy zdradzają po tysiąckroć tyle, co słowa
Choć to już koniec, wcale nie jestem gotowa

Komentarze

Popularne posty