"Niedosięgniona"
Ich przyjęłam i tak już zbyt wiele, nie obijesz mnie nimi teraz
Tam bezpieczniej mam, gdzie nie dosięgają złe słowa
I tam gdzie jestem sama, mogę zacząć spokojnie od nowa
Nie dla mnie pozerstwo, nie wierzę bowiem już w słodkie gesty
Gdy między wierszami do obrażania moich bliskich ktoś jest pierwszy
Moje pasje są mniej wyszukane, jakże mi przykro, że nie sprostałam
Tak się starałam, a tak nieambitną ocenę dostałam
To ja poczekam sobie, bo wiem, że są ludzie bliscy tak na prawdę
I przyjaciele, którzy nie szukają na siłę we mnie luk i barier
Wiem, że istnieje ktoś taki, dla kogo będę próśb jego spełnieniem
Nie szukam ideału, ale chcę być dla siebie wzajemnie odkupieniem
Komentarze
Prześlij komentarz