"Po co?"
Po co?
Nad wyraz dawać od siebie
Nie zostawiać drugiego w potrzebie
Skoro jedno pójdzie za drugim i stanie
Ciebie zostawią zaś w opłakanym stanie
Po co troski na pół dzielić, ufać mocno?
Ja niczym ciało naciągnięte na krosno
Przy pierwszym potknięciu nastaje osąd
A oczekiwania nie maleją lecz rosną
Nadproduktywność mam już we krwi
Krew gęstnieje od intensywności chwil
Tlenu brak mi przy każdym oddechu
Odbijam się od ściany, jestem jak echo
Po co stale marnować swoje zasoby?
Wykrawać kawałek siebie dla innej osoby
Stawiać się zawsze na ostatnim miejscu
To błędne koło pozbawione sensu
Nie mam siły dokładać kolejnej cegiełki
Fundamenty już na podstawach poległy
Gorzka słodycz chwil, są przykre i miłe
Zatruwają mnie, jestem jak jabłko przegniłe
Zatem po co było mi znowu to wszystko?
By wszystkim dogodzić gaszę swoje ognisko
Kosztem relacji może lepiej zostać egoistą
Bo po co?
Po co...
Być porażką osobistą
Komentarze
Prześlij komentarz