"Naj"
Zatopione w czekoladzie i orzech, słodkie chwile
Najsmutniejsza piosenka, gdy jej słucham mięknę
Chociaż przez nią znowu w przeszłość zerknę
Najszerszy uśmiech skrywa zbyt wiele tajemnic
Na buzi dołeczek, ja zdołowana od obietnic
Najsłońsza łza wolno po policzkach mych płynie
Usta okrywają słodkie słowa, ich czas również minie
Najmocniej się boję, że przez palce przeleci mi życie
A ja zostanę sama lub zniknę nie żyjąc należycie
Najstraszniejsza noc przede mną, czy to już było?
Mogło być gorzej, ale wciąż nie jest nazbyt miło
Najmniejsza w stadzie, niezwykła lecz odstająca
Choć dobra, odrzucam ludzi od początku do końca
Najsłabsze ogniwo. Pomaga, zapominając o sobie
Gaśnie nieubłagalnie, rozdarta we własnej osobie
Najmocniej przepraszam, że tyle razy zawiodłam
Chociaż obiecywałam, że się nigdy nie poddam
Najszczersze chęci nie wystarczą, gdy słabość pożera
Truchleję wciąż tak jak kiedyś, coś mi doskwiera
Komentarze
Prześlij komentarz