"Na niby"
Bo spojrzeć prawdzie w oczy nie jest tak łatwo, doprawdy
Prościej jest wierzyć, choć wiara została prawie pogrzebana
Motywację daje złudna nadzieja, mimo że powstała rana
Nie byłam nigdy miesiącami zawieszona między etapami
Nie wpuściłam na tak długo kogoś z zerowymi deklaracjami
Dużo krócej trwało bym dostała feedback, smutny jak zawsze
Dużo mi to odebrało, więc sama wypławiam momenty dalsze
Chociaż nic prawie się nie zmieniło, inaczej dziś na nas patrzę
Póki jesteś carpe diem, ale czujna jestem, kiedy nas ślad zatrze
Znam Cię już trochę, ale nie przekroczyliśmy żadnych granic
Mimo, że nigdzie to nas nie zaprowadzi, nie żałuję nas za nic
Bez cienia wątpienia, los naszykował mi dziwny scenariusz
Na przekór nic nie jest dane, zwłaszcza gdy się chce tego na już
Na niby zostało mi do zaakceptowania, nic nie mam już do dodania
Zostanę sama, choć nie przyzwyczajona jestem do zostawiania
Komentarze
Prześlij komentarz