"Krok w tył"

 

Choć umyka mi czas, choć tak szybko przemija
To wciąż każdą myślą się sama tak chętnie dobijam
Próbować nastroić swoją głowę i tak będzie za mało
Aż prosi się powiedzieć cierp ciało, skoroś chciało

Zrobiłam bez niczyjej pomocy tyle krzywd samej sobie
To się nigdy nie kończy na jednej tylko szkodzie
Moje decyzje suną jak lawina, są jak efekt domino
Których opłakane skutki już nigdy nie przeminą

Nadal się troszczę o siebie i próbuję się chronić
Zupełnie jak typ unikowy nie zamierzam już gonić
Jak burza grzmię gromko, bo łzy same płyną potokiem
Robiąc kolejny krok w tył pod swoim własnym czujnym okiem

Może to już ostatnie przejawy mojej marnej empatii
Łatwiej jednak chyba przyjdzie mi będzie żyć w antypatii
Bo apatycznie, gdy coś dostajesz od wielkiego dzwonu
Muszę sama więc poszukać dla siebie suchego schronu

Komentarze

Popularne posty